Kazania

Miłosierdzie Boże

ks. dr Zbigniew Skrobicki

II n. wielk. 2017A

„Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. /On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo nas zrodził do żywej nadziei!”            ( słowa św. Piotra z II  czyt.) 

Drodzy: bracia kapłani, siostry i bracia.

Jesteśmy w oktawie świąt wielkanocnych. Trwamy w radości paschalnej Jezusa Chrystusa. Św. Jana Paweł II, realizując wolę Pana Jezusa, chciał, aby w dzisiejszą niedzielę obchodzono święto Miłosierdzia Bożego, gdyż wiązał treść tej tajemnicy z uroczystością wielkanocną. /On…/.   Zmartwychwstanie Jezusa bowiem to najwspanialszy dar kochającego Ojca dla wszystkich Jego dzieci. 

Nie jest więc przypadkiem, że  z tą też tajemnicą: wielkanocną i Miłosierdzia Bożego związana jest nasza dzisiejsza uroczystość odpustowa parafii Najświętszego Zbawiciela.    

Drodzy!  W dzisiejszą uroczystość odpustową  Najświętszego Zbawiciela trzeba nam skupić najpierw uwagę na samej postaci naszego Zbawiciela.

Trzeba nam tu dziś odnieść się do myśli św. Pawła Apostoła, który uczy  w liście do Kolosan, że   Jezus Chrystus, Druga Osoba Trójcy Przenajświętszej jest największym darem miłości Boga Ojca.

Mówi bowiem Apostoł: Jezus Chrystus to Obraz Boga niewidzialnego. Tak On sam powiedział o sobie: „Kto Mnie widzi, widzi i Ojca”.  Bóg w Trójcy Jedyny poznaje siebie od wieków poprzez Drugą Osobę  swej Nieskończonej Boskiej Istoty, nazwanej Synem Bożym. Wszystko, co Przedwieczny w akcie stwórczym powołał do istnienia, stworzył na swoje podobieństwo, to znaczy tak, jak poznaje siebie w Synu Bożym. On więc, Syn Boży współwieczny z Ojcem, odwieczny LOGOS jest prawzorem, swoistego rodzaju archetypem, przyczyną, centrum i celem wszystkiego, co istnieje. Bo od Boga wszystko przez to  SŁOWO wyszło i do Niego ma wszystko powrócić.

Kiedy człowiek, szczyt i korona stworzenia, wyłoniwszy się z planów Boga, zniekształcił w sobie grzech pierwordny, obraz Boży, Druga Osoba Trójcy, Syn stał się człowiekiem , ażeby tu, na poziomie stworzenia rozpocząć dzieło przywracania wszystkiego do Ojca. Dzieło wznoszenie wszystkiego, co istnieje, do poziomów pierwotnej idei Boga. Dzieło wtórnego upodobnienia stworzenia do jego prawzoru, jakim była świadomość siebie Boga – Stwórcy. A więc w Nim, w Synu Bożym wszystko zostało stworzone, w Nim wszystko istnieje i osiąga pełnię siebie, w Nim ma możliwość wznoszenia się i pojednania z Bogiem.

Stało się to z woli Boga, który wybrał Jezusa na pośrednika pomiędzy ludźmi a Bogiem i polecił Mu pojednać całe stworzenie ze swoim Stwórcą przez ofiarę z własnego życia. Ofiara ta została złożona przez Jezusa na Krzyżu. Mocą tej ofiary ludzie zostali pojednani z Bogiem.

Wciąż są nowe pokolenia, nowe grzechy. Świat wciąż na nowo potrzebuje Chrystusowego Odkupienia. Dlatego na ołtarzach świata sprawowana jest Jego bezkrwawa Ofiara.    

To przez tą Ofiarę bezkrwawą,  w Eucharystii dokonuje się dzieło zbawienia, ustawiczne przywracanie świata Ojcu.      To właśnie ta nieskończona Miłość Boga wyrażona w Chrystusowej Ofierze podtrzymuje świat w istnieniu, czyni „wszystko na nowo”.

Najpełniej  miłość Boga została objawiona przez Zbawiciela świata w godzinach Jego męki, śmierci i zmartwychwstania.  

Akt uniżenia Boga w misterium paschalnym stanowi szczytowy punkt urzeczywistnienia się miłości Bożej.

Nazywamy ją miłością miłosierną, i ten jej przymiot czcimy w dzisiejszej uroczystości Najświętszego  Zbawiciela.

- Jeden z przykładów tejże miłości miłosiernej daje nam przed chwilą odczytana Ewangelia.  --- Chrystus zmartwychwstały z dzisiejszej Ewangelii przychodzi do uczniów pełen miłości i z pozdrowieniem pokoju, pokazując im przebite ręce i bok. Uczniowie przebywają za zamkniętymi drzwiami, pełni lęku przed prześladowaniami i śmiercią.      Niedawno wszyscy opuścili Go i uciekli.   Gdy Jezus przychodzi, staje pośrodku ze słowami ”pokój wam …”, nie znaczy, że mówi to po to, aby zatrzeć złe wspomnienia męki, na której zatrzymała się   ich pamięć. „Pokój wam! …” – to przebaczenie, miłosierdzie przyniesione tym, którzy Go zdradzili, pełnia wszystkiego, co Bóg może dać tym, których kocha.

4. Tajemnicę miłosierdzia Bożego możemy poznawać z rozlicznych tekstów ksiąg Starego i Nowego Testamentu.

Objawienie miłosiernej miłości Ojca należało do zasadniczych wątków w nauczaniu Chrystusa.

5. Spójrzmy dzisiaj, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, na obraz, już spoza stronic Pisma Świętego. Jest to obraz Jezusa Miłosiernego, który należy do najbardziej znanych w historii Kościoła wizerunków Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego.

Charakterystyczne są dla tego obrazu owe dwa promienie: czerwony i blady. Pan Jezus zapytany o ich znaczenie wyjaśnił: „Te dwa promienie oznaczają krew i wodę. Blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia dusze; czerwony promień oznacza krew, która jest życiem dusz. (Dz. 299 „Szczęśliwy, kto w ich cieniu  żyć będzie. 

W następnym zdaniu „Dzienniczka”  s. Faustyny czytamy wezwanie: „ Nie znajdzie ludzkość ukojenia, dopóki  się nie zwróci z ufnością  do miłosierdzia mojego” (Dz.300). Te mocne słowa Zbawiciela, przekazane s.Faustynie, Jan Paweł II nazwał „najlepszym antybiotykiem na chorobę współczesnego świata”.   

Choroba ta ma różne oblicza: Panująca wokół nas cywilizacja śmierci z jej wojnami, eutanazją aborcją, wyzyskiem ekonomicznym ubogich, z niszczeniem rodziny, demoralizacją, promocją związków homoseksualnych i brakiem wiary - usuwa Boga z dzisiejszej cywilizacji, społeczeństwa i kultury.

Nasz świat jest smutny i pełen zwątpienia.  „Nasze plany i nadzieje coś niweczy raz po raz”. Wątpimy w sens i znaczenie dobra. Wątpimy w ludzką życzliwość. Wątpimy w sprawiedliwość i uczciwość. Wątpimy w prawdę i miłość. Wątpimy nawet w samo życie. Stąd przemoc i brutalność, stąd alkohol i narkotyki, stąd odurzająca muzyka, stąd nurzanie się w zmysłowości.

Będzie to skutkować wielką próbą – cierpieniem mającym oczyścić ludzkość z grzechów naszych czasów.  Ale jak rozświetla świat orędzie z Fatimy,  wciąż jest nadzieja, że próba ta zostanie nam oszczędzona. Kościół, wszyscy chrześcijanie i wszyscy ludzie dobrej woli muszą stawić czoła wołającym o pomstę do nieba grzechom. Musimy zrobić tyle, ile się tylko da, „póki jest jeszcze czas -woła św. S.Faustyna w „Dzienniczku”.  „Dzienniczek” s. Faustyny Jan Paweł II nazwał „ewangelią miłosierdzia pisaną w perspektywie XX wieku”.

Oby nikomu z nas nie brakło ufności w dobroć Boga, w Jego czujną obecność, w jego moc, w jego miłosierdzie. Bo jeśli niemożliwe okazało się rzeczywistością,  jeśli Ukrzyżowany wrócił do swoich – wszystko jest możliwe. A to znaczy, że niepotrzebna nam marihuana, heroina, alkohol, rozpusta, zwątpienie. Życie jest piękne miłosierdziem  ZBAWICIELA.     

Ktoś o tym wszystkim musi światu powiedzieć. Kto? Każdy chrześcijanin. Ja i ty także – chcemy i musimy być apostołami zarówno Bożego miłosierdzia, jak i ufnej radości.          

Może warto tu wrócić do słów Ojca św. Jana Pawła II , wypowiedzianych na Błoniach krakowskch 18 sierpnia 2002 r.: „Trzeba spojrzenia miłości, aby dostrzec obok siebie brata, który wraz z utratą pracy, dachu nad głową, możliwości godnego utrzymania rodziny i wykształcenia dzieci doznaje poczucia opuszczenia, zagubienia i beznadziei. Potrzeba „wyobraźni miłosierdzia”, aby przyjść z pomocą dziecku zaniedbanemu duchowo i materialnie; aby nie odwracać się od chłopca czy dziewczyny, którzy zagubili się w świecie różnorakich uzależnień lub przestępstwa; aby nieść radę, pocieszenie, duchowe i moralne wsparcie tym, którzy podejmą wewnętrzną walkę ze złem”.

( Świadczyć mamy o miłosierdziu w  takich uwarunkowaniach dzisiejszego świata: List Episkopatu o miłosierdziu; Prezydent St.Zjedn. odmawia 400 mil $ na program przeciwko życiu; Jednolite państwo europejskie z „multi culti”; „Iskra” zPolski”;)

Pisał niegdyś kard. Ratzinger – „Wszyscy jesteśmy Tomaszami, niedowiarkami; ale podobnie jak on, wszyscy możemy dotknąć otwartego Serca Jezusa (…), możemy wyznać naszą wiarę: „Pan mój i Bóg mój” - i  głosić orędzie miłosierdzia, wypływające z Tajemnicy paschalnej Jezusa.

„Nasze plany i nadzieje coś niweczy raz po raz.

Tylko Boże miłosierdzie nie zawodzi nigdy nas.” -orędzie nadziei „. 

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo nas zrodził do żywej nadziei!”

- przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa –Najśw. Zbawiciela. Amen

 

Kategoria: