Kazania

III nauka pasyjna

To nie krzyż się chwieje, to świat się chwieje.

„Zaiste, ten był Synem Bożym”

Nawróceni pod krzyżem

Zachwiał się nasz świat mocno przez jedną małą bakterię, której nadano imię koronawirus. I choć podobno wyszedł on z Chin, to zachwiał całą Europą, która stała się epicentrum tego nieszczęścia. Zachwiała się:

  • bo nie chciała stać przy krzyżu Chrystusa;
  • przy wartościach chrześcijańskich, które ją ukształtowały;
  • bo chciała być ponad prawem Bożym i chce tworzyć swoje prawa.

Trudno nie skojarzyć tu słów Chrystusa z ewangelii św. Łukasza:  „Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie.”

Czy jesteśmy w stanie się nawrócić?

Dziś patrzymy z przerażeniem na kolejne ofiary pandemii… i z nadzieją, na krzyż Chrystusowy, który ciągle stoi mocno i się nie chwieje. Uświadamiamy sobie, że zniewolonego przez grzech i egoizm człowieka zmienić może tylko ten, kto sam doskonale kocha, w kim nie ma egoizmu ani grzechu, czyli Jezus Chrystus, Boży Syn, który oddał za nas życie z miłości, bo „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.”

Taka miłość, umęczona miłość, nie mogła pozostać bez echa. Odezwała się najpierw natura: Nagle, około południa, całą ziemię okrył mrok i aż do godziny trzeciej było ciemno.  Słońce utraciło swój blask, a zasłona w świątyni, oddzielająca miejsce najświętsze, rozdarła się na dwie części.” Pękały też ludzkie serca…

Pierwsze nawrócenia miały miejsce już pod krzyżem:

  • Dobry Łotr Dyzma

„Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: «Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas». Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz?  My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił». I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa».  Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju»

Dobry łotr, czyli skruszony złodziej został pierwszym świętym kanonizowanym osobiście przez Chrystusa.

  • Setnik rzymski

"Setnik (...), który stał naprzeciw, widząc, że w ten sposób oddał ducha, rzekł: Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym»" (Mk 15,39). W ustach poganina, rzymskiego setnika, to wyznanie wiary jest zdumiewające. On zobaczył to, czego nie widzieli inni - poznał Prawdę. Dlatego stało się głośno w tamtym czasie o setniku, który został świętym. Jego życie zmieniło się radykalnie po śmierci Chrystusa, kiedy Kasjusz, zwany później Longinem (Longinusem) nawrócił się i uwierzył...

Nie dziwi więc, że wszystkie objawienia Maryjne nawołują do nawrócenia. Przykładem mogą być słowa Maryi wypowiedziane w Fatimie: "Bez nawrócenia czeka was piekło".

Potrzeba więc nawrócenia. „Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – zaapelował reżyser Lech Dokowicz, jeden z organizatorów odbywającego się w zeszłym roku we Włocławku spotkania modlitewnego „Polska pod Krzyżem”. Mówił on m.in. „Po 1989 roku wielu Polaków porzuciło życie duchowe, przestali modlić się z dziećmi przy ich łóżeczkach, wybrali materializm. Ludzie zaczęli traktować grzech jako zabawę, przyjemność i nic groźnego.” Wygłosił też konferencję pt. „Odrzucenie Krzyża i walka duchowa w współczesnym świecie”. Przytoczył m.in. świadectwo swojego życia wspominając, że przez 20 lat pędził los emigranta. – „Przebywałem w Stanach Zjednoczonych w środowisku filmowców. Poddany byłem inicjacji satanistycznej, zły duch dawał mi obietnice, co mogę zyskać, jeśli opowiem się za nim. Ale moja matka modliła się 17 lat o moje nawrócenie i w jeden dzień przeżyłem nawrócenie, przyjęła mnie wspólnota Kościoła katolickiego, poczułem moc modlitwy, bo modlili się za mnie nieznani ludzie.”

Znamy wielu nawróconych świętych. Wielka rzesza świętych osiągnęła niebo wpatrując się w krzyż Chrystusa i łącząc swoje cierpienia z męką naszego Pana na Golgocie. Wystarczy wspomnieć niektórych:

  • Szaweł prześladujący chrześcijan - po nawróceniu – św. Paweł apostoł narodów;
  • Augustyn z Hippony po 17 latach modlitw jego matki, św. Moniki, o nawrócenie syna – św. biskup i doktor Kościoła;
  • Edyta Stein, niemiecka filozof i fenomenolog pochodzenia żydowskiego - po nawróceniu zakonnica, karmelitanka bosa, święta męczennica w obozie koncentracyjnym w Brzezince, patronka Europy.

Powyższe przykłady pokazują, że sam Bóg wybiera swoich świadków dając im wiarę, kształtuje ich, formuje i uzdalnia do dawania świadectwa w każdych warunkach. Dlatego św. Paweł od Krzyża pisze: „Oprzyjcie wasze nadzieje na miłosierdziu Boga i na zasługach naszego ukochanego Odkupiciela, mówcie często patrząc na Krzyż: Tam pokładam wszystkie moje nadzieje!”

Znamy też inne nawrócenia znanych postaci, którzy radykalnie zmienili swoje życie pod wpływem wiary:

  • Fryderyk Chopin- jeden z największych kompozytorów polskich, pianista wszech czasów. Wyjechał z Polski, a to przyczyniło się to do zatracenia jego wiary. Za sprawą ks. Jełowickiego na łożu śmierci wyspowiadał się i przyjął sakramenty święte.
  • Michaił Gorbaczow- ostatni prezydent ZSRR. Kontaktował się wielokrotnie z papieżem Janem Pawłem II, który miał na niego ogromny wpływ. W 2008 roku Gorbaczow pojechał do Asyżu i tam wyznał swoją wiarę.
  • Radosław Pazura, aktor– żył w związku niesakramentalnym i wiódł życie bez Boga. To była pozorna sielanka. Po wypadku, w którym zginął jego kolega, a on przeżył - odczuł dar drugiego życia i nawrócił się. Dzisiaj czyta Pismo Święte i dzieli się wiarą z innymi.

Na koniec chce przytoczyć przykład nawrócenia, na który patrzyłem osobiście. Gdy głosiłem Misje w polskich garnizonach, które przyjmowały obraz Hetmanki Żołnierza Polskiego, przygotowywałem polskich marynarzy w Gdyni na to spotkanie. W imieniu Marynarki Wojennej obraz miał witać dowódca, wysokiej rangi marynarz. Był człowiekiem niewierzącym i zlecił to zadanie swojemu zastępcy. Ten przygotował tekst, skonsultował z kapelanem i był gotów do powitania. Całość przygotowań obserwował jednak z dystansu główny dowódca i, gdy okrętem przywieziono z Helu do portu Gdynia Obraz Jasnogórskiej Pani, poprosił kapelana, by jednak on sam mógł powitać Hetmankę. Zrobił to bez kartki, ze wzruszeniem, i było to najlepsze powitanie, jakie słyszałem w polskich garnizonach.

Łaska nawrócenia przychodzi do wszystkich. Nie ważne czy jesteś sławny czy znają Cię tylko nieliczni. Od nas zależy czy zechcemy ją przyjąć. Doświadczenie duszpasterskie z 52 lat kapłaństwa mówi mi, że najwięcej nawróconych jest na sali intensywnej terapii…

Kategoria: