Kazania

Co da człowiek w zamian za swoją duszę

 

„Co da człowiek w zamian za swoją duszę?”

22 n. zw. – Katedra we Włocławku

Nie ma ceny za duszę człowieka… Nie ma ceny za duszę Narodu…

Św. Paweł ostrzega nas w II czytaniu: „Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście… umieli rozpoznać, co jest dobre a co złe”. Konieczność odnawiania umysłu przez wzmacnianie ducha, to dobry kierunek, gdy chcemy osiągać sukcesy i wygrać życie.

W kolejną rocznicę „Cudu nad Bałtykiem” i powstania Solidarności w naszym mieście, wspominamy siłę ducha w tamtym społeczeństwie, które powiedziało komunistom – NIE! Wzmacniali się spowiedzią i Mszą św. w czasie strajku w stoczni. W Włocławku stawali często pod Tumskim Krzyżem w tej katedrze i wołali „Weź w opiekę Naród cały, który żyje dla Twej chwały, niech rozwija się wspaniały – Maryjo”

Rozwój duszy Narodu, to ważne zadanie w każdej epoce – także dziś. Gdy patrzymy na wydarzenia w naszej Ojczyźnie, gdy słuchamy, pożal się Boże, parlamentarzystów, gdy przerzucamy kanały telewizyjne, to myślimy z bólem:

  • Ilu duchowych karłów jest w naszym społeczeństwie
  • jak nisko upadają ludzie, którzy potrafią w służbie państwowej kraść miliony i wyrzucać ludzi na bruk, by np. wykupić jakąś kamienicę,
  • jak zdradziecko donoszą na Polskę do obcych rządów i instytucji, wiernie naśladując niesławną niegdyś Targowicę,
  • jak cynicznie próbują organizować np. obchody rocznic sierpniowych – to jakby: „Diabeł się w ornat ubrał i na Mszę ogonem dzwoni.”

Zeświecczone obyczaje, zmerkantylizowane święta, skorumpowane sądy i urzędy – to obraz rzeczywistości, która wykrwawia Naród i demoralizuje społeczeństwo, wmawiając mu, że ma być wolne, wyzwolone i świeckie.

A św. Paweł prosi nas dziś: „Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, co jest dobre a co złe”.

Przez napór poprawności politycznej i intensywne indoktrynowanie moralnością liberalną następuje destrukcja tożsamości narodowej i katolickiej. Unia Europejska miała budować Europę Ojczyzn. Miała być federacją suwerennych państw, szanującą tożsamość i odrębność poszczególnych narodów. Rzeczywistość okazała się inna. Wspólnota Europejska zmierza do tworzenia Europy bez Ojczyzn, do homogenizacji społeczeństw. W imię kolonizacji państw „drugiej prędkości” wydziedzicza się tu narody i deformuje się ich pamięć historyczną. Destrukcja tożsamości narodowej dokonywana jest w wielu dziedzinach, m.in. w obrębie gospodarczym, oświatowym, kulturowym a także religijnym. Chodzi o gaszenie ducha w Narodzie, o osłabianie wpływu wiary na dzisiejszego człowieka, o oduczenie nas od myślenia i wartościowania.

Z.Krasiński zaś w „Psalmie Miłości” wołał: „Niczym Sybir - niczym knuty I cielesnych tortur król! / Lecz narodu duch otruty - To dopiero bólów ból!”

Prezydent A. Duda podczas otwarcia X Zjazdu Gnieźnieńskiego na Jubileusz Chrztu Polski powiedział: „Bez Boga nie ma przyszłości! Próbowano nas pozbawić Boga, próbowano nam Boga odebrać, a jednak cały czas z uporem i niezłomnie przy Nim trwaliśmy . Wielkość Europy została zbudowana na wartościach chrześcijańskich… ale w dzisiejszych czasach Bóg jest usuwany z życia politycznego i społecznego.

Wielokrotnie chciano wyrugować religię w świadomości Polaków i innych narodów. Represje wobec wierzących się nie sprawdziły. Wrócono więc do starej metody – młotek  i obcęgi, wymyślonej już wcześniej przez ludowego komisarza oświaty republik Radzieckich z 1917 r., niejakiego Anatolia Łunaczarskiego i opisanej  książce „Religia i socjalizm”. Młotek i obcęgi, to według niego najlepszy sposób na wyzwolenie człowieka. Oto fragment tej instrukcji dla wojujących z religią, począwszy od bolszewików aż po dzisiejszych pseudomentorów i speców od manipulacji ludzkimi umysłami: ”Religia jest jak gwóźdź. Kiedy uderzysz w jego głowę, wbijesz go tylko głębiej. Potrzebne są obcęgi, by religię schwycić mocno, podważyć od spodu i nie trzeba jej bić z góry, ale wyciągać, wyciągać z korzeniami przez propagandę i przez moralną i artystyczną edukację mas.” Dzisiejsza więc ateizacja jest nieudolnym naśladowaniem bolszewickiej instrukcji sprzed 100 lat.

Dziś należy bronić naszych wartości – i tych religijnych, i tych państwowych, a związki zawodowe, szczególnie „Solidarność” mają patrzeć każdej władzy na ręce i bronić słabych, krzywdzonych i poniewieranych. Wszyscy mamy też obowiązek modlić się za Ojczyznę, by, jak powiedział marszałek senior na początku obecnej kadencji Sejmu, „Poniesiemy Cię, Polsko, dalej”.

Tak!  My poniesiemy Polskę dalej,

  • Jeżeli poniesiemy wiarę w Chrystusa w naszej Ojczyźnie,
  • Jeżeli stawać będziemy w obronie cywilizacji miłości a nie śmierci,
  • Jeżeli Dekalog i 8 Błogosławieństw będą nam wzorem i prawem,
  • Jeżeli Maryja, Królowa Polski, będzie nam przewodniczką po niebezpiecznych meandrach współczesnego życia.

Takie jest nasze doświadczenie wieków. Taki jest fundament naszego życia od 1050 lat. Taka jest nasza gwarancja przetrwania – bronić ducha Narodu, do czego zachęcała nas M. Konopnicka w słynnej Rocie:

„Do krwi ostatniej kropli z żył / Bronić będziemy ducha… Tak nam dopomóż Bóg!”

Kategoria: